Nasi podopieczni ...

Czteroletni psiak z mocnym charakterem, oddany przez swoich właścicieli, którzy nie mogli się już dłużej nim opiekować. Piękny, ale wymagający, nie nadaje się do domu, w którym przebywają dzieci.

Sanni jest ośmioletnią, spokojną, nieco bojaźliwą sunią, której nie chce już właściciel.. Trafiła więc pod naszą opiekę i przebywa obecnie w hoteliku. Trochę onieśmielona nową sytuacją, ale z psami dogaduje się dobrze, lubi ludzi.

Abi to dwuletni psiak. Trafił pod naszą opiekę po śmierci swojej właścicielki... Jednakowo kochany, co niewychowany ;) trzeba nad nim popracować. Nie potrafi skupić się na człowieku, ciągle jest w ruchu, wciąż nie ma czasu, bo trzeba gdzieś gonić.

Dona to około czteroletnia sunia, która trafiła pod naszą opiekę ze schroniska. Znalazła dom, niestety w domu przebywała inna sunia i ostatecznie dziewczyny się nie dogadały, więc wróciła pod naszą opiekę.

Pod naszą opiekę trafił około czteroletni psiak. Był bardzo otyły, badania wykazały, że cierpi na niedoczynność tarczycy, ale z pewnością nie sama tarczyca była powodem jego tuszy.

Podaruj nam swój 1%

Rozliczenie PIT z PITax.pl

Sponsorzy

superdog

NIKE

Wesprzyj nas

 

dotpay
Korzystając z usługi DOTPAY możesz szybko i łatwo dokonać wpłaty na nasze konto.

Rozliczenia transakcji kartą kredytową i e-przelewem przeprowadzane są za pośrednictwem Centrum Rozliczeniowego Dotpay

 

 

 

 

 

Znalazłem psa - co robić?

Takie pytanie często słyszymy w słuchawce telefonu, osoba dzwoniąca nie wie, co począć ze znalezionym właśnie zwierzakiem.

Postaramy się w kilku słowach powiedzieć, jak należy się zachować, kiedy znajdziemy błąkającego się psa.

 

  • Po pierwsze, należy się upewnić, czy pies rzeczywiście jest samotnym, błąkającym się nieborakiem. Jeżeli tak, idealnie by było, gdyby osoba, która go znalazła, mogła się nim zaopiekować w pierwszych chwilach, podejść do najbliższego weterynarza, bo może psiak posiada chip, po którym dość łatwo odnajdziemy jego właściciela.

 

Czasem jednak odnalezienie właściciela nie jest takie proste, bo albo psina nie jest zachipowana, albo - co gorsza, ma chip, ale nie jest on zarejestrowany w żadnej bazie, albo dane są zastrzeżone - co generalnie daje ten sam efekt - nie można szybko znaleźć właściciela.

 

  • Sytuacja jest trudna, ale nie beznadziejna, wystarczy zrobić psiakowi kilka dobrych zdjęć, i dać ogłoszenie na najpopularniejszych portalach ogłoszeniowych, czy w mediach społecznościowych - im większa ilość ogłoszeń, tym lepiej. W ogłoszeniu należy napisać kiedy i gdzie pies został znaleziony, i gdzie obecnie przebywa, oraz podać swój numer kontaktowy.

 

 

  • Warto również zrobić ogłoszenie w formie papierowej i rozwieścić w okolicy, w której zwierzak został znaleziony.

 

Jeżeli nie mamy możliwości zabrać psa do domu, nie zostawiajmy go na ulicy, gdzie łatwo może przydarzyć mu się nieszczęśliwy wypadek, lub może zginąć pod kołami samochodu. Jeżeli nikt nie ma możliwości udzielić psu schronienia do czasu odnalezienia właściciela, trzeba zawieźć psa do najbliższego schroniska dla zwierząt, gdzie będzie czekał, aż przyjedzie po niego jego Pan.

Jeżeli - z różnych przyczyn - nie mamy możliwości pomóc psiakowi osobiście, trzeba zawiadomić odpowiednie służby, które przyjadą i zajmą się zabłąkanym zwierzakiem. Najgorszą bowiem rzeczą, którą możemy zrobić, to przejść wobec błąkającego się psa obojętnie...

Nie bądź obojętny! Reaguj! Twoja reakcja może uratować czworonogowi życie!

Partnerzy