Nasi podopieczni ...

Młoda, niespełna dwuletnia sunia. Po śmierci swojego Pana, została na zaniedbanym podwórku, przypięta do budy grubym łańcuchem... W tej chwili jest już po zabiegu sterylizacji, w hotelu dla zwierząt.

Drobna, zagubiona sunia odebrana z pseudo wraz z innymi psiakami, spokojna i nieufna. Z pewnością na świat wydała wiele szczeniąt, wyeksploatowana i wyniszczona. Szuka kontaktu wzrokowego, jakby pytała..."co ze mną będzie?"

Nieśmiały łaciatek. Pies został zabrany z pseudo wraz z resztą psów. Kochany delikatny chłopaczek.

Keta to siedmioletnia sunia, która trafiła pod naszą opiekę po zakończeniu pracy na Uniwersytecie Przyrodniczym. Kontaktowa, śmiała, mająca swoje zdanie.

Zara dzieliła z resztą psiaków okrutny los w pseudo. Sponiewierana i zaniedbana dziś nie wygląda najlepiej. Wycofana i lękliwa, unika kontaktu z człowiekiem, bardziej ceni sobie towarzystwo psów.

Sponsorzy

superdog

NIKE

Wesprzyj nas

 

dotpay
Korzystając z usługi DOTPAY możesz szybko i łatwo dokonać wpłaty na nasze konto.

Rozliczenia transakcji kartą kredytową i e-przelewem przeprowadzane są za pośrednictwem Centrum Rozliczeniowego Dotpay

 

 

 

 

 

We wtorek 14.04.2015 otrzymaliśmy telefon z prośbą o pomoc... Dzwoniła pani Grażyna z TOZ oddział Świdnica.

Mała wieś niedaleko Wałbrzycha... A tam... Siedem psiaków. Siedem kupek nieszczęścia czekających na kogoś, kto zlituje się nad ich losem.
Jeden pies i sześć suczek. Siedem istot, czekających na ratunek. Siedem psów musi coś jeść! Ale co tu jeść, kiedy nawet misek nie ma?!
Więc psiaki zjadały własne odchody...

 

 

 

Wspólnie z TOZ w Świdnicy podjęliśmy akcję ratunkową.
Pani Grażyna i pani Kasia - którym w tym miejscu składamy najserdeczniejsze podziękowania - uwijały się na miejscu, a my zdalnie, przez telefon, rozpoczęliśmy bój o to, aby te biedne istoty
wyrwać z piekła, które zgotowały im żądne zysku właścicielki.

I zaczęła się wojna psychologiczna...
Zrzeczenie będzie, albo nie będzie, podchody, kombinacje, mataczenie, cuda i dziwy...
Uciekanie się do wszystkiego, płacz i lament w telefonie, bo przecież właścicielki tak bardzo kochają swoje psy, że nie wyobrażają sobie co to będzie, jak je zabierzemy....

Siedem kupek nieszczęścia czekało do dziś.
A dziś właśnie odebraliśmy je i pojechały do lepszego świata!
Wszystkie psiaki w wieku od 12 do 15 lat. Seniorki, niektóre naprawdę w kiepskim stanie :(
Wszystkie wymagają leczenia, odkarmienia, a przede wszystkim ciepła i miłości, której nie zaznały nigdy.

 

 

 

W tej chwili psiaki już są w hotelu dla zwierząt pod troskliwą opieką.
Nakarmione, trochę się ożywiły. Zwiedziły nowe otoczenie, aż zmęczenie połączone z emocjami wzięło górę.
Odpoczywają.
Są już bezpieczne.

Siedem łaciatych bidulek prosi o Wasze wsparcie!
Za dwa, trzy dni, kiedy nabiorą więcej sił, zaliczą przegląd weterynaryjny.
Przede wszystkim suńki muszą mieć zrobione USG, a wszystkie psiaki muszą przejść niezbędne badania.

Jeżeli ktoś chciałby wspomóc te psiaki, i pomóc nam w walce o ich godną jesień życia, będziemy bardzo wdzięczni!
Każdy grosik się liczy i każdy zostanie wydany na pomoc tym potrzebującym psim serduszkom.

Wpłaty można kierować na konto:

Stowarzyszenie Beagle w Potrzebie
ul. Sumińska 59
44-290 Jejkowice

Volkswagen Bank 60 2130 0004 2001 0640 2028 0002
Tytułem: Siedem Psich Serc

Za wszelką pomoc dla psiaków - w ich imieniu - z całego serca DZIĘKUJEMY!

 

Partnerzy