Nasi podopieczni ...

Czteroletni psiak z mocnym charakterem, oddany przez swoich właścicieli, którzy nie mogli się już dłużej nim opiekować. Piękny, ale wymagający, nie nadaje się do domu, w którym przebywają dzieci.

Sanni jest ośmioletnią, spokojną, nieco bojaźliwą sunią, której nie chce już właściciel.. Trafiła więc pod naszą opiekę i przebywa obecnie w hoteliku. Trochę onieśmielona nową sytuacją, ale z psami dogaduje się dobrze, lubi ludzi.

Abi to dwuletni psiak. Trafił pod naszą opiekę po śmierci swojej właścicielki... Jednakowo kochany, co niewychowany ;) trzeba nad nim popracować. Nie potrafi skupić się na człowieku, ciągle jest w ruchu, wciąż nie ma czasu, bo trzeba gdzieś gonić.

Dona to około czteroletnia sunia, która trafiła pod naszą opiekę ze schroniska. Znalazła dom, niestety w domu przebywała inna sunia i ostatecznie dziewczyny się nie dogadały, więc wróciła pod naszą opiekę.

Pod naszą opiekę trafił około czteroletni psiak. Był bardzo otyły, badania wykazały, że cierpi na niedoczynność tarczycy, ale z pewnością nie sama tarczyca była powodem jego tuszy.

Podaruj nam swój 1%

Rozliczenie PIT z PITax.pl

Sponsorzy

superdog

NIKE

Wesprzyj nas

 

dotpay
Korzystając z usługi DOTPAY możesz szybko i łatwo dokonać wpłaty na nasze konto.

Rozliczenia transakcji kartą kredytową i e-przelewem przeprowadzane są za pośrednictwem Centrum Rozliczeniowego Dotpay

 

 

 

 

 

We wtorek 14.04.2015 otrzymaliśmy telefon z prośbą o pomoc... Dzwoniła pani Grażyna z TOZ oddział Świdnica.

Mała wieś niedaleko Wałbrzycha... A tam... Siedem psiaków. Siedem kupek nieszczęścia czekających na kogoś, kto zlituje się nad ich losem.
Jeden pies i sześć suczek. Siedem istot, czekających na ratunek. Siedem psów musi coś jeść! Ale co tu jeść, kiedy nawet misek nie ma?!
Więc psiaki zjadały własne odchody...

 

 

 

Wspólnie z TOZ w Świdnicy podjęliśmy akcję ratunkową.
Pani Grażyna i pani Kasia - którym w tym miejscu składamy najserdeczniejsze podziękowania - uwijały się na miejscu, a my zdalnie, przez telefon, rozpoczęliśmy bój o to, aby te biedne istoty
wyrwać z piekła, które zgotowały im żądne zysku właścicielki.

I zaczęła się wojna psychologiczna...
Zrzeczenie będzie, albo nie będzie, podchody, kombinacje, mataczenie, cuda i dziwy...
Uciekanie się do wszystkiego, płacz i lament w telefonie, bo przecież właścicielki tak bardzo kochają swoje psy, że nie wyobrażają sobie co to będzie, jak je zabierzemy....

Siedem kupek nieszczęścia czekało do dziś.
A dziś właśnie odebraliśmy je i pojechały do lepszego świata!
Wszystkie psiaki w wieku od 12 do 15 lat. Seniorki, niektóre naprawdę w kiepskim stanie :(
Wszystkie wymagają leczenia, odkarmienia, a przede wszystkim ciepła i miłości, której nie zaznały nigdy.

 

 

 

W tej chwili psiaki już są w hotelu dla zwierząt pod troskliwą opieką.
Nakarmione, trochę się ożywiły. Zwiedziły nowe otoczenie, aż zmęczenie połączone z emocjami wzięło górę.
Odpoczywają.
Są już bezpieczne.

Siedem łaciatych bidulek prosi o Wasze wsparcie!
Za dwa, trzy dni, kiedy nabiorą więcej sił, zaliczą przegląd weterynaryjny.
Przede wszystkim suńki muszą mieć zrobione USG, a wszystkie psiaki muszą przejść niezbędne badania.

Jeżeli ktoś chciałby wspomóc te psiaki, i pomóc nam w walce o ich godną jesień życia, będziemy bardzo wdzięczni!
Każdy grosik się liczy i każdy zostanie wydany na pomoc tym potrzebującym psim serduszkom.

Wpłaty można kierować na konto:

Stowarzyszenie Beagle w Potrzebie
ul. Sumińska 59
44-290 Jejkowice

Volkswagen Bank 60 2130 0004 2001 0640 2028 0002
Tytułem: Siedem Psich Serc

Za wszelką pomoc dla psiaków - w ich imieniu - z całego serca DZIĘKUJEMY!

 

Partnerzy