Nasi podopieczni ...

Siedmioletnia Bianka, łagodna, bardzo nieśmiała sunia, która chciałaby znaleźć kochający domek, w którym będzie szczęśliwa

Sanni jest ośmioletnią, spokojną, nieco bojaźliwą sunią, której nie chce już właściciel.. Trafiła więc pod naszą opiekę i przebywa obecnie w hoteliku. Trochę onieśmielona nową sytuacją, ale z psami dogaduje się dobrze, lubi ludzi.

Wyniszczona, sponiewierana, zaniedbana, chora, smutna... Trafiła pod naszą opiekę po interwencji. Pojechała prosto do całodobowej kliniki weterynaryjnej w Warszawie,gdzie uprzednio przygotowaliśmy dla niej miejsce...

Dona to około czteroletnia sunia, która trafiła pod naszą opiekę ze schroniska. Znalazła dom, niestety w domu przebywała inna sunia i ostatecznie dziewczyny się nie dogadały, więc wróciła pod naszą opiekę.

Mokka to sunia w średnim wieku, któa trafiła pod naszą opiekę ze Schroniska dla Zwierząt. Przebywała w nim od wiosny... Dowiedzieliśmy się o niej tydzień temu i od razu podjęliśmy starania, aby ją zabrać. Trochę zalękniona, poznaje inny świat, poza murami Schroniska. ...

W okresie wakacji, w czasie urlopów i radosnego rozkoszowania się wolnymi od pracy i nauki chwilami, zapominamy o tym, że wakacje to także wiele psich dramatów...

Nieodpowiedzialni właściciele, często zamiast zapewnić swojemu czworonogowi opiekę na czas wakacyjnych wyjazdów, wybierają najmniej subtelną drogę i pozbywają się swoich pupili. Dobrze jeszcze, jeżeli oddają swojego psa do schroniska, tam przynajmniej będzie miał zapewnioną opiekę i nie zginie z głodu.... Ale często psy są po prostu porzucane przy drogach, gdzie zrozpaczone i zdezorientowane biegają tam i z powrotem szukając swego Pana, niejednokrotnie ginąc pod kołami rozpędzonych samochodów.
Są porzucane w lasach, czasem przywiązywane do drzew, aby nie pobiegły za swoim ukochanym Panem... I jeżeli nie mają szczęscia, i nikt ich nie znajdzie, giną tam po prostu z głodu i pragnienia. To najokrutniejszy sposób pozbycia się swojego psa, który jest przecież, a przynajmniej ma być, członkiem rodziny.

 

Nie porzucaj psa przed wakacjami!

Istnieje przecież wiele rozwiązań, wystarczy tylko zastanowić się i wybrać to, które jest najlepsze dla nas i naszego psa.
W chwili obecnej coraz więcej hoteli i pensjonatów oferuje możliwość zakwaterowania psa, można więc, planując urlop, wybrać miejsce, gdzie będziemy mogli wybrać się razem z czworonogiem.
Jeżeli nie ma możliwości, aby pies pojechał z nami na urlop, możemy poprosić kogoś z rodziny, lub nawet przyjaciół, aby zaopiekowali się nim podczas naszej nieobecności.
A jeżeli wszystkie poprzednie rozwiązania odpadają, możemy umieścić psa w hotelu dla zwierząt. Za niewielką opłatą, nasz pupil będzie miał bezpieczne schronienie, zapewnioną opiekę, wyżywienie, spacery, a często nawet naukę posłuszeństwa, i psie SPA ;)
Ważne jest, aby wybrać się do hotelu wcześniej, aby pies mógł poznać miejsce i opiekunów, a kiedy zostawiamy już psa w hotelu, nie żegnamy się z nim bardziej, niż codziennie, wychodząc do pracy.

Jak widać, możliwości zapewnienia psu opieki podczas naszej nieobecności jest sporo, trzeba tylko wybrać tę najwłaściwszą i najlepszą dla psa.

 

Partnerzy