Trafił do nas w poniedziałek.
Czteroletni pies o imieniu Junior 
Zabiedzony, pokryty kleszczami, wychudzony, z kiepską sierścią…
Psiaka znalazł, zabezpieczył i opiekował się nim do czasu podróży do hoteliku pan Michał
, za co pięknie Mu dziękujemy! 
Juniora czeka wizyta u weterynarza, badania, później kastracja, a później będzie szukał nowego domku na zawsze 
Na ten moment się poznajemy.
Pierwsza noc „przeszczekana”…







