Nasi podopieczni ...

Stowarzyszenie Beagle w Potrzebie. Los pokrzywdzonych zwierząt nie jest nam obojętny, jesteśmy po to, aby pomagać.

Pedro to dziesięcioletni, stateczny, wpatrzony w człowieka, pogodny beagle w średnim wieku....

Adel - imię otrzymała od nas - to znajda. Niestety do tej pory nikt się po nią nie zgłosił, trafiła więc pod naszą opiekę. Spokojna, zrównoważona, wpatrzona w człowieka i bardzo spragniona czułości.....

Jora jest wesołą, młodą, skorą do psot dziewczyną, ale potrzebuje wytyczenia granic i konsekwencji właściciela. Nie do domu z małymi dziećmi.....

Ozzy ma siedem lat, został zabrany razem z sześciorgiem swoich braci i sióstr, z miejsca, gdzie skazane były na nędzną egzystencję w błocie, zimnie, na deszczu, mrozie i palącym słońcu. ....

Znalazłem psa - co robić?

Takie pytanie często słyszymy w słuchawce telefonu, osoba dzwoniąca nie wie, co począć ze znalezionym właśnie zwierzakiem.

Postaramy się w kilku słowach powiedzieć, jak należy się zachować, kiedy znajdziemy błąkającego się psa.

 

  • Po pierwsze, należy się upewnić, czy pies rzeczywiście jest samotnym, błąkającym się nieborakiem. Jeżeli tak, idealnie by było, gdyby osoba, która go znalazła, mogła się nim zaopiekować w pierwszych chwilach, podejść do najbliższego weterynarza, bo może psiak posiada chip, po którym dość łatwo odnajdziemy jego właściciela.

 

Czasem jednak odnalezienie właściciela nie jest takie proste, bo albo psina nie jest zachipowana, albo - co gorsza, ma chip, ale nie jest on zarejestrowany w żadnej bazie, albo dane są zastrzeżone - co generalnie daje ten sam efekt - nie można szybko znaleźć właściciela.

 

  • Sytuacja jest trudna, ale nie beznadziejna, wystarczy zrobić psiakowi kilka dobrych zdjęć, i dać ogłoszenie na najpopularniejszych portalach ogłoszeniowych, czy w mediach społecznościowych - im większa ilość ogłoszeń, tym lepiej. W ogłoszeniu należy napisać kiedy i gdzie pies został znaleziony, i gdzie obecnie przebywa, oraz podać swój numer kontaktowy.

 

 

  • Warto również zrobić ogłoszenie w formie papierowej i rozwieścić w okolicy, w której zwierzak został znaleziony.

 

Jeżeli nie mamy możliwości zabrać psa do domu, nie zostawiajmy go na ulicy, gdzie łatwo może przydarzyć mu się nieszczęśliwy wypadek, lub może zginąć pod kołami samochodu. Jeżeli nikt nie ma możliwości udzielić psu schronienia do czasu odnalezienia właściciela, trzeba zawieźć psa do najbliższego schroniska dla zwierząt, gdzie będzie czekał, aż przyjedzie po niego jego Pan.

Jeżeli - z różnych przyczyn - nie mamy możliwości pomóc psiakowi osobiście, trzeba zawiadomić odpowiednie służby, które przyjadą i zajmą się zabłąkanym zwierzakiem. Najgorszą bowiem rzeczą, którą możemy zrobić, to przejść wobec błąkającego się psa obojętnie...

Nie bądź obojętny! Reaguj! Twoja reakcja może uratować czworonogowi życie!